Pracując z dziećmi – czy to w gabinecie, czy podczas zajęć indywidualnych – bardzo często spotykam się z jednym podstawowym wyzwaniem. Dzieci czują bardzo dużo, ale nie zawsze potrafią powiedzieć, co właściwie dzieje się w środku. Emocje pojawiają się w ciele, w zachowaniu, w napięciu, w wybuchach albo w wycofaniu, ale słowa przychodzą znacznie później.
Dlatego w pracy z dziećmi ogromnie cenię narzędzia, które upraszczają świat emocji, zamiast go komplikować. Takie, które nie wymagają długich wyjaśnień, tylko pomagają dziecku zobaczyć i poczuć to, co się z nim dzieje.Jednym z takich narzędzi są właśnie karty „Kolory emocji”. To proste, wizualne karty, które pokazują emocje poprzez kolory i jednocześnie pomagają dziecku zrozumieć trzy ważne rzeczy:
co czuję, co dzieje się w moim ciele i co mogę zrobić, żeby sobie pomóc.